Główna >>

RSS
Nie idźmy na tę wojnę! To nie nasza wojna!

 

Obrońcy katolicyzmu...

2008-11-04   kategorie: społeczeństwo Czysta Kraina

W ostatnich dniach masowo (podobno już nie pierwszy raz, ale ja zobaczyłem je dopiero teraz) pojawiły się w Krakowie wlepki z hasłem "Obronimy katolicyzm" i bardzo sugestywnym zdjęciem lufy pistoletu wycelowanej w kierunku widza. Podpisała się pod tym organizacja o nazwie Narodowe Odrodzenie Polski.

"Obrona katolicyzmu" przy użyciu pistoletu budzi jak najgorsze skojarzenia i nie mam wątpliwości, że kościół katolicki - czego by o nim nie mówić - takich "obrońców" sobie nie życzy. Z pewnością jakikolwiek ksiądz, biskup czy inny przedstawiciel kościoła, zapytany o tę sprawę, odciąłby się od niej czym prędzej. Jednak debile - bo trudno mi tutaj użyć łagodniejszego słowa - z NOP-u wiedzą, jak należy bronić katolicyzmu, lepiej od Jezusa, który zamiast użyć broni dał się zabić. I to dzięki takim jak oni ogół katolików zyskuje etykietkę oszołomów i ciemnogrodu.

Zastanawiałem się, czy właściwie w ogóle powinienem o tym pisać i robić reklamę idiotom, ale jednak jest to głupota szkodliwa, której ignorować się nie powinno. Hitlera też w Niemczech początkowo ignorowano, a potem już było za późno...

komentarze (2) >>>